25 marca godz. 18.30 -20.00 Impro w Bajce – improwizacja komediowa dla dorosłych

Improwizacja towarzyszy nam na co dzień. 
Teatr Życia stawia każdego z nas w sytuacjach wymagających działania bez przygotowania. W przypadku improwizacji komediowej gracze wcielają się w postaci i spontanicznie tworzą dialogi oraz sceny, z wykorzystaniem sugestii trenera lub pozostałych graczy na temat miejsca akcji, zawodu, charakteru czy przywar bohaterów.

Zajęcia z improwizacji komediowej to nie warsztaty teatralne, a przyjemna i radosna forma spędzania czasu w działaniu twórczym.
Wykorzystywane są ćwiczenia i gry improwizowane, których nieodmiennym elementem jest kreacja i śmiech. Improwizacja pomaga dorosłym poczuć znów świeżość spontanicznej zabawy, podbudowuje poczucie własnej wartości, uczy słuchania, wyostrza zmysł obserwacji. Daje możliwość trenowania: współpracy w grupie, kreatywnego myślenia oraz zwiększania decyzyjności.

Każdy może i potrafi improwizować.
Nikt nie będzie oceniał predyspozycji scenicznych ani dykcji uczestnika. Ważne, by przestrzegać zasad zabaw i gier oraz reguł impro.
Nie trzeba mieć talentu scenicznego, wystarczy pozwolić sobie doświadczać i być spontanicznym.

W planach jest trzymiesięczny (kwiecień- czerwiec 2020 roku) cykl odbywających się raz na dwa tygodnie warsztatów z improwizacji, którego finałem może być występ dla rodziny i znajomych.

Czas trwania zajęć: 90 minut.
Maksymalna liczba uczestników: 10 osób.
Terminy pierwszych dwóch spotkań otwartych: środy 4 marca i 24 marca, godz. 18.30-20.00

Trenerka: Agnieszka Rogaczewska-Foryś Tekściarka, opowiadaczka historii, pieśniarka i trenerka improwizacji. Prowadzi ćwiczenia z impro dla dzieci w szkole Cogito oraz przedszkolach.
Jako improwizatorka teatralna od kilku lat występuje w Blue Note z grupą improwizacji komediowych „Leniwe Impro”.

Koszt: 30 zł/osobę.
Decyduje kolejność zgłoszeń i wpłat.
Numer konta: 42 1020 4027 0000 1002 0040 1448
Można zapisać się na jedno spotkanie, aby sprawdzić się w tej formule.

Przyjaźni 125C
Rejestracja: ksiegarniazbajki@gmail.com
lub tel.: 61 8200 582

26 marca o 18.00 – Podróż w dźwiękach do Tybetu dla dorosłych

W kulturach Dalekiego Wschodu, aby osiągnąć połączenie z kosmiczna mocą, od  wieków stosowano masaż dźwiękiem w celu uzdrowienia ciała, emocji, umysłu. Takie harmonijne zestrojenie nazywa się holistycznym rezonansem. Spodziewajmy się pełnego relaksu ciała i umysłu, głębokiego odprężenia. Regeneracji sił witalnych.

Zapraszamy dorosłych na dźwiękową podróż do Tybetu. Zalecamy ubranie swobodnego stroju i przyniesienie własnego koca i karimaty.

Zajęcia poprowadzi Magdalena Gadomska

Bilety 35 zł os.
Przyjaźni 125C
Rejestracja: ksiegarniazbajki@gmail.com
lub tel.: 61 8200 582

26 marca o 16.30 Podróż w dźwiękach do Tybetu dla dzieci i dorosłych

Ta tajemnicza kraina, ze względu na położenie geograficzne, jest jednym z najbardziej niedostępnych obszarów świata, a co za tym idzie – mało znanym. Mimo że Tybet znajdował się zawsze pod wpływem kultury indyjskiej i chińskiej, wytworzyła się tam odrębna cywilizacja, która na skutek uwarunkowań politycznych ginie na naszych oczach. Inne są tam obyczaje, inni bohaterowie baśni, inna muzyka. Dzwonki koshi, gongi wietrzne, misy relaksacyjne i kij deszczowy wyznaczają jej rytm. Zaprezentujemy wszystkie te instrumenty. Każdy za pomocą specjalnej pałeczki będzie mógł uderzyć w misy oraz gongi. Dotknąć dzwoneczka i kija deszczowego. Po zapoznaniu się z instrumentami nastąpi w koncert. Spodziewajmy się pełnego relaksu ciała i umysłu.

Zapraszamy dzieci i dorosłych na dźwiękową podróż do Tybetu.
Zajęcia poprowadzi Magdalena Gadomska
Bilet 15zł
Przyjaźni 125C
Rejestracja: ksiegarniazbajki@gmail.com
lub tel.: 61 8200 582

„Atlas miast Polski”

Mamy czas wakacji, a to okazja do tego, by podróżować na całego. Jeśli podróże kojarzą się Wam z odwiedzaniem miejsc odległych i egzotycznych, mam książkę, która przekona Was, że wyjazdowa przygoda jest całkiem blisko, może kilkadziesiąt kilometrów od Was.
Atlas miast Polski” to obrazkowa książka , trochę przewodnik, a trochę encyklopedia wiedzy, która w świetny sposób opowie Wam o polskich miastach. Przekonacie się, że nie trzeba jechać do Paryża, Berlina, Amsterdamu, czy Nowego Jorku. Swojsko brzmiące nazwy Szczecin, Gdynia, Malbork, Lublin to także zapowiedź przygody i podróżniczych wrażeń! Najpierw będziecie mogli odszukać je na mapie Polski, a później obejrzeć miasta na kolejnych rozkładówkach. Przedstawiono je w postaci planów, na których obrazkami przedstawiono najciekawsze atrakcje. Znane budowle, ciekawostki geograficzne, muzea, ale także festiwale i inne ciekawe zdarzenia, a nawet przysmaki, które możecie zjeść tylko tam – to wszystko macie w atlasie. Przeczytajcie z uwagą, a potem zachęćcie rodziców na wyprawę.

„Dzieci rewolucji przemysłowej” Katarzyna Nowak

W ubiegłym tygodniu Pani Krystyna polecała dzieciom „Piratów Oceanu Lodowego”, opowieść o dziewczynce, która wyrusza na poszukiwania siostry porwanej, jak setki dzieci przed nią, przez piratów.
Herszt piratów z tej mrocznej baśni potrzebuje dzieci do kopalni diamentów: ich małe ciała i zręczne ręce okazują się tam nie do zastąpienia. Uspokojeni dobrym zakończeniem zatrzaśniemy okładkę i niestety – zdamy sobie sprawę, że dzieci naprawdę pracowały i marły w kopalniach. Opowiada o tym Katarzyna Nowak w przejmującej książce „Dzieci rewolucji przemysłowej”.

Kiedy rozpoczęła się rewolucja przemysłowa, potrzeba było niesłychanie wielu rąk do pracy w kopalniach węgla i fabrykach. Oczywistym pomysłem było wykorzystanie dzieci, którym nie trzeba było płacić, na przykład sierot i podrzutków. Nikt nie dbał o minimalny wiek – w fabrykach pracowały już sześcioletnie maluchy. Godzin pracy też nikt nie liczył : dzieciom nakazywano pracę po 12 godzin na dobę, w istocie harowały po 15 godzin. Były katowane. Głodowały. Okaleczone przez nadzorców i w wypadkach – pozostawiano na śmierć, bo znacznie mniej opłacało się leczyć niż pojechać po świeżą porcję małych pracowników.
Autorka zebrała pamiętniki i relacje dzieci, które doczekały dorosłości albo po prostu opowiedziały o sobie inspektorom wizytującym fabryki.  Jedna z takich relacji, wspomnienia Roberta Blincoe, wstrząsnęła sumieniem Anglii i przyczyniła się do zmian w prawodawstwie na korzyść dziecięcych pracowników.
Mieszkał wówczas w Anglii pewien rozgorączkowany młody pisarz, który znał od podszewki świat nieludzkiej nędzy i harówki. Był nim Charles Dickens, którego historia Roberta Blincoe zainspirowała do stworzenia postaci Oliwera Twista.
Dickens znał zresztą to wszystko z autopsji: w dzieciństwie sam pracował w fabryce, a jego rodzina siedziała w więzieniu za długi. Świat dziecięcej nędzy był tuż obok. Pucybuci, sprzedawcy kwiatów, mali kominiarze, pomoce kuchenne, dziecięce prostytutki – wszystko to można było omijać wzrokiem, jednocześnie szeroko dyskutując o moralności proletariatu. Potrzeba było dziennikarskich lub pisarskich interwencji, żeby zmienić rzeczywistość.

Uwierzycie Państwo, że dopiero w 1908 roku, po stu latach horroru, powstał Childrens Act, czyli ustawa zabraniająca małym dzieciom pracy w niektórych środowiskach?